Strona główna Kartka z wakacji 2019

Menu

Goście online

Serwis parafii przegląda teraz
 1 gość 

Odwiedzin ogółem:

Od 1.01.2010:











REKLAMA

niedziela, 18 sierpnia 2019 11:21



KARTKA Z WAKACJI 2019

Miejsca mało znane, które warto poznać i odwiedzić.




Ostrożne k. Zambrowa

Niespełna 7 km od centrum Zambrowa znajduje się cudowne miejsce, w którym objawiał się Jezus Chrystus. Mowa o miejscowości Ostrożne. Obecnie w tym miejscu znajduje się kaplica – cel wielu pielgrzymów z całej Polski, o którym często nie wiedzą nawet okoliczni mieszkańcy. 30 lipca 2019 roku, minęło 27 lat od pierwszego objawienia Siostry Czesławy.





W ciągu minionych lat wielu pielgrzymów nawiedzających to miejsce było świadkami nadprzyrodzonych zjawisk. Jedni widzieli krew na twarzy Pana Jezusa na figurze w kaplicy, inni widzieli zmieniające się kolory na twarzy tej figury, jeszcze inni słyszeli śpiew aniołów przy kaplicy, a ostatnio 30 lipca 2007 r. i 30 lipca 2008 r., jak powiedziała nam siostra „kilka osób widziało wirujące słońce na niebie”.

- „W tym miejscu było dużo uzdrowień oraz wiele osób się nawróciło.” - mówi siostra Czesława.

Kult Pana Jezusa w tym miejscu stale się rozwija. Ludzie, którzy doznali tam łask, uzdrowień duszy, ciała, głębokich nawróceń, a także wyzwolili się z nałogów składają swoje świadectwa i wota dziękczynne, które zawieszają w kaplicy przy figurze Pana Jezusa. Kaplica otwarta jest codziennie od rana do wieczora, więc można przybywać tu na modlitwę o każdej porze dnia. Miejsce to jest częściej odwiedzane przez pielgrzymów z różnych, często odległych miejscowości w Polsce, niż przez mieszkańców Zambrowa, Łomży, czy Ostrowii Mazowieckiej.


Historia cudownych objawień w Ostrożnem.

Wszystko zaczęło się 30 lipca 1984 r. w poniedziałek rano. Siostra Czesława Polak (wówczas jeszcze osoba świecka) była na Mszy Świętej i przyjęła Komunię Św. w kościele parafialnym w Szumowie. Po powrocie z kościoła wyszła na pole, by narwać kwiatów z myślą, że będą dla Pana Jezusa i Maryi. Idąc z kwiatami koło lasku sosnowego, niedaleko domu nuciła sobie „Panie zmiłuj się nad nami, Chryste zmiłuj się nad nami.” Około godz. 11.00 usłyszała w oddali dziecięcy miły głos, mówiący -„Zaczekaj”. Zatrzymała się i zobaczyła postać, idącą obok lasku, od strony pola. Przyglądała się jej uważnie i zastanawiała się, kim jest. Gdy wpatrzyła się jej uważniej zdała sobie sprawę, że postać ta była podobna do Pana Jezusa. Nieznajomy szedł dłuższy czas z głową pochyloną, wyglądał przepięknie w jasnej szacie. Gdy lasek skończył się postać znikła. Wtedy Siostra uświadomiła sobie, że to był Pan Jezus.

W nocy z 2. na 3. października 1984r. Siostra Czesława widziała we śnie Pana Jezusa w pobliżu miejsca, gdzie były ślady Jego stóp. Powiedział do niej: „ZADBAJ O TO MIEJSCE, OGRÓDŹ MAŁYM PŁOTKIEM, POŚRODKU ZBUDUJ KAPLICZKĘ. JA CI W TYM POMOGĘ”. Za jakiś czas Siostra Czesława wróciła ponownie na to miejsce, gdzie zostały ślady stóp Pana Jezusa. Usiadła przy nich i w wewnętrznej wizji ujrzała krzyż drewniany z wizerunkiem ukrzyżowanego Chrystusa oraz ludzi pracujących przy budowie kaplicy. Od tamtej pory Siostra przychodziła na to miejsce, aby się modlić.

7. października 1984r. do parafii w Szumowie przybył misjonarz Ojciec Piotr Zabielski. Siostra opowiedziała mu o swoich przeżyciach. Kapłan przybył na miejsce objawienia z szacunkiem, uwierzył i obiecał swoją pomoc. W nocy z 16. na 17. października 1984r. podczas modlitwy wieczornej Siostra ujrzała Pana Jezusa w swoim pokoju, jak stał przy stole. Nic nie mówił, tylko wpatrywał się w Siostrę bardzo przenikliwym wzrokiem. Siostra zrozumiała, że trzeba już mówić ludziom o objawieniu. Wiadomości o tym były różnie odbierane. Jedni uwierzyli i zaczęli przychodzić na modlitwę, inni szydzili z tego.

20 września 1985 r. w miejscu objawienia została zamontowana figura Pana Jezusa, którą poświęcił ks. Marian Czerwiński- proboszcz parafii w Szumowie. Odtąd coraz więcej ludzi zaczęło przybywać na modlitwę.

Dziś, w miejscu, gdzie Siostra Czesława zobaczyła Pana Jezusa, stoi nieduża figura Chrystusa w oszklonej kapliczce,

a w miejscu, gdzie Pan Jezus znikł - w kaplicy stoi duża figura Pana Jezusa.

Na modlitwę przychodzą tu nie tylko mieszkańcy sąsiednich wiosek, ale przybywają pielgrzymi z różnych stron Polski.

W dniu 6. grudnia 1992 r.- w pierwszy piątek miesiąca- siostra Czesława widziała Matkę Bożą, zdążającą do kaplicy. W nocy we śnie usłyszała słowa Matki Bożej: -„Ja- Matka Boska wskazuję drogę do kaplicy”. Na pamiątkę tego objawienia została postawiona przy kaplicy figura Niepokalanego Serca Maryi.


W 2003 r. rozpoczęto budowę „Hospicjum” przy kaplicy. Kamień węgielny został poświęcony i wmurowany 30 lipca 2003 r. przez ks. Jana Sołowianiuka  - wikariusza biskupiego Kurii Łomżyńskiej, który przewodniczył koncelebrowanej Mszy św. Tego samego dnia została również poświęcona duża figura Św. Ojca Pio, stojąca obok kaplicy, ufundowana przez Władysława Polaka- brata Siostry Czesławy, który doznał szczególnych łask, za wstawiennictwem tego Świętego.

Obecnie budynek „Hospicjum” od kilku lat czeka na wykończenie. To co do tej pory wykonano w budynku finansowane jest głównie z dobrowolnych ofiar ludzi.

- „Chciałabym w jakiś sposób wykorzystać ten budynek. Myślałam nad domem pielgrzyma lub domem rekolekcyjnym. Brak funduszy jednak mi to uniemożliwia.” - powiedziała nam siostra Czesława Polak, która ma nadzieję, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy pomogą w wykończeniu budynku.



W czasie wakacyjnych wędrówek po Mazurach, warto tak zaplanować swoją trasę, by odwiedzić to mało znane miejsce objawień, pomodlić się i być może doznać szczególnych łask dla siebie i rodziny.


Jeszcze o objawieniach w Ostrożnem można przeczytać tutaj.

admin.



środa, 28 sierpnia 2019 17:54


Stanowisko diecezji łomżyńskiej.

Wizje i objawienia, o których mowa powyżej, są prywatnym doświadczeniem p. Czesławy, niepotwierdzonymi przez Kościół.
Stolica Apostolska nigdy nie odnosiła się do wydarzeń w Ostrożnem, ani do osoby wizjonerki.